Dłuższe kolacje
Wiosną wieczory są jaśniejsze, więc kolacje przedłużają się do zmierzchu. W karcie wracają młode jarzyny, szczypiorek i pstrąg z masłem. Szarlotka pojawia się z lodami waniliowymi, bo goście zaczynają prosić o coś chłodniejszego.
Nowe twarze
Przybywa kuracjuszy, którzy dopiero zaczynają turnus, i rodzin z dziećmi, które odwiedzają dziadków. Jadwiga Szulc prowadzi dla nich krótkie lekcje pokera w poniedziałki, aby nikt nie siedział przy stole z poczuciem zagubienia.
Zasady zostają
Wstęp na piętro nadal jest od osiemnastego roku życia, żetony nadal nie mają wartości, a gra odbywa się tylko na miejscu. Zmieniają się pory dnia, nie zmieniają się reguły.
Dla przyjezdnych
Jeśli planują Państwo wiosenny turnus, najlepiej zarezerwować stolik z wyprzedzeniem. Weranda mieści osiem stolików, ale nie ma dla niej osobnej listy, więc o miejsce przy oknie prosimy w uwagach do zapisu. Zrobimy, co w naszej mocy.
Pierwszy wieczór
Pierwszy wieczór na werandzie jest zawsze nieco chaotyczny. Zapominamy o kocach, kelnerka biegnie po dodatkowe krzesła, a Szymon wychodzi z kuchni, żeby sprawdzić, czy ktoś w ogóle chce siedzieć na dworze. Chcą wszyscy.
Wiosenne popołudnia na werandzie mają własny rytm: pierwsze zupy wychodzą z kuchni już o piętnastej, a sąsiedzi przystają przy płocie i pytają, czy sezon rzeczywiście się zaczął. Odpowiadamy, że tak, i zapraszamy do środka.
